Warsztaty filmowe z dziećmi, to zawsze wielka przygoda i niebagatelne wyzwanie. Dzieci są najbardziej nieprzewidywalnymi słuchaczami, ponieważ mogą zadawać pytania, o których nawet najbardziej przygotowany filmowiec mógłby nie pomyśleć. Tak też stało się tym razem, kiedy uczestnicy zadawali mi pytania na temat youtube'owych kanałów, które oglądają na co dzień. Przyznam szczerze, że znacznej większości nie znałem, dlatego od kilku dni odrabiam zadanie domowe i zapoznaję się z dziecięcym TOP 10 polskiego youtube'a.
Pretekstem do naszych zajęć było proste pytanie: Jak robić lepsze filmy? Proste pytanie, na które nie ma jednej prostej odpowiedzi. Toteż rozpoczęliśmy od dywagacji na temat poprawnego filmowania telefonem, po to by zaraz przejść do omówienia sprzętu wykorzystywanego na co dzień do profesjonalnej produkcji filmowej. Nie musieliśmy się opierać na przypuszczeniach, ponieważ zawsze na warsztaty filmowe zabieram ze sobą masę sprzętu, który uczestnicy mogą dotknąć, sprawdzić, czy zapytać o to, w jaki sposób to wszystko działa.

Najczęściej kiedy prowadzę warsztaty filmowe, mam do czynienia z osobami, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z filmem. W Imbramowicach jednak było inaczej, bowiem w zajęciach uczestniczyli członkowie grupy teatralnej im. Ksieni Zofii Grothówny. Jako, że nasi aktorzy mieli już pewne doświadczenie w występowaniu przed kamerą, pozwoliłem sobie praktycznie pominąć podstawowe aspekty dotyczące produkcji filmowej i przejść od razu do konkretów.
Warsztaty filmowe w ramach projektu Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie miałem przyjemność prowadzić już po raz drugi. W pierwszej edycji zajęcia odbywały się w niezwykłym miejscu - Muzeum Katyńskim, tym razem szkolenie mieściło się na Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej.
Warsztaty filmowe ze studentami Uniwersytetu Śląskiego Dzieci w Katowicach były już trzecim spotkaniem w ramach projektu "Kocham kino". Tym razem, zgodnie z harmonogramem zajęć, naszym zadaniem były zdjęcia próbne i ćwiczenia związane ze stworzonym scenariuszem.